praca tymczasowa Postać Józefa Szalay jest bliska każdemu mieszkańcowi Szczawnicy, a i turyści odwiedzający kurort powinni myśleć o nim ciepło. Choć był on z pochodzenia Węgrem niemal całe swoje dorosłe życie spędził w naszych Pieninach, a jego obecność tutaj spowodowała zmiany, których pozytywne następstwa obserwujemy do dziś. Szalay odziedziczył Szczawnicę po ojcu i z pewnością był dość zdziwiony tym, że nikt nie odkrył wcześniej jej niepowtarzalnych zalet. Ambicją życia właściciela wsi stało się uczynienie z niej uzdrowiska znanego nie tylko lokalnie, ale i w całej Europie, a dzisiejsi mieszkańcy miasta mogą być dumni z tego, że udało mu się to. Szalay nie szczędził przy tym środków przeznaczonych tak na rozwój, jak i na reklamę Szczawnicy, a jego entuzjazm udzielił się również mieszkańcom regionu. To właśnie energicznemu Węgrowi Szczawnica zawdzięcza przy tym pierwszy przewodnik po kurorcie omawiający jego lecznicze walory, a nawet album ze szkicami samego właściciela uzdrowiska obrazującymi piękno tak miejscowości, jak i Pienin. Do dziś pamięć o Józefie Szalay jest tu żywa i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić.