Second Life - nowy Matrix Najstarsi mieszkańcy Pienin są często osobami, które mają najwięcej do powiedzenia na temat oryginalnej roślinności, z jaką możemy spotkać się w tych górach. Żyją najdłużej, a tym samym mieli najwięcej czasu na to, aby gromadzić wiedzę, trudno zatem dziwić się, że często okazują się niezastąpioną skarbnicą informacji. Naukowe wyjaśnienie zagadkowego zjawiska pojawiania się w Pieninach bardzo oryginalnych roślin nie trafia im jednak do przekonania. Oni mają w tej kwestii swoje własne zdanie, jeżeli zatem zechcemy ich wysłuchać z pewnością dowiemy się, że imponująca flora wcale nie jest plonem umiarkowanego klimatu i korzystnego wapiennego podłoża. W przekonaniu najstarszych górali odpowiada za nią święta Kinga uważana często za nieformalną patronkę Pienin. Węgierska królewna, która została zaślubiona sandomierskiemu księciu Bolesławowi Wstydliwemu upodobała sobie bardzo Pieniny i ich prostych mieszkańców, a ponieważ była kobietą pobożną i umiłowaną przez Boga była w stanie zostawić mieszkańcom gór wyjątkowy prezent w postaci niespotykanych nigdzie indziej roślin.